Huawei Mate 10 Pro | Recenzja

Huawei Mate 10 Pro to urządzenie, które z pewnością zadowoli niejedną osobę. Czy udało mu się zadowolić mnie? Jeżeli jesteście ciekawi, jak wypadł w moim teście zapraszam Was do jego recenzji.

Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłem z możliwością przetestowania tego modelu. Byłem ciekaw czy warto wydać na niego niemałą sumę pieniędzy, ale po kolei…

1. Specyfikacja

  • Procesor ‒ HiSilicon Kirin 970 8x 2.36 GHz
  • Układ graficzny ‒ Mali-G72 MP12
  • Pamięć RAM ‒ 6 GB
  • Pamięć wbudowana ‒ 128 GB
  • Ekran ‒ 6 cali o rozdzielczości 1080 x 2160 px OLED
  • Aparaty
TyłPrzód
20 Mpx f/1,6 z Laserowym AF, EIS, OIS8 Mpx f/2.0 z FF
12 Mpx f/1,6 z Laserowym AF, FF, EIS
(EIS – elektroniczna stabilizacja obrazu, OIS – optyczna stabilizacja obrazu,
FF – Full-Frame (pełna klatka))
  • Bateria ‒ 4000 mAh

2. Budowa i wykonanie

Mate 10 Pro został wykonany z dwóch tafli szkła Corning Gorilla Glass. Trzeba przyznać, że wygląd samego urządzenia jest oszałamiający. Przód w większości pokrywa sam ekran, dzięki czemu górna i dolna ramka jest bardzo mała. Muszę przyznać, że mnie osobiście bardzo się podoba, a ta wersja kolorystyczna przypadłą mi do gustu. Warto dodać, że w miejscu aparatu zdecydowano się na zastosowanie troszkę ciemniejszego koloru, oraz nadania mu własnego wzorku.

 

data-full-width-responsive="true"

Na przodzie telefonu znajdziemy 6-calowy ekran, nad nim głośnik do rozmów/multimedialny, aparat do salfie, szereg czujników i diodę powiadomień, zaś pod nim logo producenta. Lewa krawędź to tylko tacka na karty NanoSIM, ponieważ jest to smartfon dualsimowy. Spód skrywa port USB-C oraz dwie maskownice. Pod prawą znajdziemy głośnik multimedialny, natomiast lewa  skrywa mikrofon. Wszystkie przyciski zostały umiejscowione na prawej krawędzi. Są one dobrze spasowane, a przycisk zasilania ma własną fakturę. U góry znajdziemy tylko diodę podczerwieni do sterowania naszymi urządzeniami. Z tyłu znajdują się dwa aparaty, podwójną, dwutonową, skuteczną diodę LED, laserowy autofokus oraz skaner linii papilarnych.

Podczas całego testu telefon zebrał tylko jedną ryskę, która musiała powstać przez jakiś brud pod etui, które otrzymujemy wraz z telefonem. Jest ono bardzo dobre i fajnie, że Huawei postanowił dodać taki dodatek.

3. Działanie

Do działania tego modelu nie mogę się przyczepić. Wszystkie aplikacje działały płynnie – bez zająknięcia. Sześć gigabajtów pamięci RAM sprawia, że dużo aplikacje zostają w tle i nie przeładowują się. To samo w przypadku gier. Wszystkie produkcje chodziły bezbłędnie. Nie dostrzegłem również nadmiernego przegrzewania się urządzenia, nawet przy bardziej wymagających akcjach.

4. Multimedia

Przechodząc płynnie do multimediów, zacznijmy od samego ekranu. Wyświetlacz, w jaki został wyposażony ten model, jest po prostu fenomenalny. Kąty widzenia, jasność minimalna, jak i maksymalna stoją na wysokim poziomie. Kolory są idealnie wywarzone i nie brak im kontrastu. Warto dodać, że w ustawieniach mamy możliwość sterowania ich balansem bieli, oraz włączyć funkcję ochrony wzorku, zwaną inaczej filtrem niebieskiego światła.

Następnie omówmy sobie głośniki. Tutaj nie jest aż tak kolorowo. Po pierwsze, brak wejścia słuchawkowego, dlaczego? Nie wiem, ale producent wynagradzam nam to przejściówką, którą znajdziemy w pudełku. Po drugie, podczas słuchania muzyki (i nie tylko) na maksymalnej głośności głośniki tak jakby trzeszczał. Nie wiem, czy to tylko w moim egzemplarzu, ale jest to niemiła niespodzianka. Jednak, po zmniejszeniu o jeden stopień głośności dźwięk jest już o wiele lepszy, niskie i wysokie tony są bardzo dobrze słyszalne. Dzięki czemu jest to dobre urządzenie multimedialne. Zechcę tylko wtrącić, że nie znajdziemy tutaj equalizera.

Z tej kategorii został nam jedynie aparaty. Mate 10 Pro został wyposażony w 2 aparaty na tyle, które robią świetne zdjęcia, o czym możecie sami się przekonać. Nie brakuje im szczegółowości, ich kolory są naturalnie odwzorowane. Niska przysłona sprawdza się w gorszych warunkach oświetleniowych oraz przy zdjęciach macro. W trybie profesjonalnym mamy możliwość zapisania zdjęć w formacie RAW, co sprawia, że możemy je poddać postprodukcji. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat tych aparatów, zapraszam Was do fototestu Tymka – link.

Przykładowe zdjęcia Huawei Mate 10 Pro

 

5. Zabezpieczenia

Do zabezpieczenia naszego telefonu posłuży nam skaner linii papilarnych. Nie będę się tutaj rozpisywać, bo każdy z pewnością wie, jak to jest w przypadku Huawei – super! Pomimo że jest on troszkę niżej umiejscowiony, nie sprawia to najmniejszego problemu. Jak dla mnie, jego położenie jest bardzo dobre, ponieważ mój palec automatycznie znajdował się w tym miejscu. Oczywiście, jego poziom działalności spada wraz z wilgotnością palca, ale po kilku próbach jest on się w stanie przyzwyczaić i spokojnie jesteśmy w stanie z niego skorzystać.

6. Bateria

Mate 10 Pro został wyposażony w ogniwo o pojemności 4000 mAh. Muszę przyznać, że byłem mega zaskoczony, jak długo ten smartfon potrafi działać na jednym ładowaniu. Jeden, pełen, intensywny dzień na LTE nie sprawiał mu żadnego problemu. Jeżeli ktoś szuka telefonu, który będzie niezawodny na długie dni, to jest to bardzo dobry wybór. Oprócz tego w zestawie producent dołącza szybką ładowarkę, dzięki której jesteśmy w stanie naładować ten telefon do pełna w godzinę.

Podsumowanie

Podsumowując – Mate 10 Pro jest w stu procentach wart swojej ceny. Jego podzespoły spokojnie pozwolą na korzystanie z niego przez najbliższe 2 lata. Oprócz tego nie powstydzimy się zdjęć wykonanych tym telefonem. Może i głośniki nie są mocnym ogniwem tego modelu, zaś inne rzeczy rekompensują ten feralny głośnik. Zdecydowanie Wam go polecam!

A Wy jak oceniacie to urządzenie?

data-full-width-responsive="true"
    Czytaj więcej
    Honor 10 Lite | Recenzja