Lenovo IdeaPad 520S | Recenzja

Uwielbiam testować laptopy, bo są to urządzenia, dzięki którym mogę bez problemu mobilnie pracować. Każde urządzenie jest jedyne w swoim rodzaju. Co więc ma do zaoferowania Lenovo IdeaPad 520S, który przyszło mi dla Was przetestować? Przekonajcie się sami.

Specyfikacja

No i standardowo zacznijmy od specyfikacji:

  • Procesor – Intel Core i5-7200U
  • Karta graficzna – Nvidia GeForce 940MX
  • Pamięć RAM – 8 GB
  • Pamięć wbudowana – SSD 256 GB
  • Wyświetlacz – 14 cali Full HD (1920 x 1080)
  • Złącza – HDMI, USB 2.0 (z możliwością ładowania), USB 3.0, USB-C, wejście słuchawkowe, czytnik kart SD.

Budowa i wykonanie

Połączenie dobrej jakości aluminium, jak i plastiku sprawia, że urządzenie to wygląda bardzo dobrze. Spasowanie elementów stoi również na dobrym poziomie, co sprawia, że nie mam do czego się przyczepić. Sam desing może się podobać i sam muszę przyznać, że tak jest. Od spodu znajdziemy dwa głośniki oraz otwór wentylacyjny.

Jeżeli chodzi o sprężynowanie pokrywy, nie jest ono duże, a wręcz minimalne. Po jej otwarciu ujrzymy czternastocalową matrycę, nad nią kamerkę do rozmów oraz mikrofon. Klawiatura jak i touchpad są odpowiednich rozmiarów, dzięki czemu korzystanie z nich jest bardzo przyjemne. Przechodząc do portów, jest ich odpowiednia ilość. Po lewej stronie mamy port ładowania, HDMI, USB 3.0, USB-C oraz wejście słuchawkowe, pod drugiej stornie wejście na karty SD i USB 2.0 z funkcją ładowania.

Działanie

IdeaPad 520S gościł u mnie około miesiąca i był to sprzęt, z którego korzystałem na co dzień. Muszę przyznać, że przyzwyczaiłem się do tej formy pracy, bo jest ona wygodniejsza, a po drugie można ją zabrać wszędzie. Jednak nie samą pracą żyje człowiek. Rozrywka na tym sprzęcie sprawia dużą przyjemność, ze względu na dobre podzespoły. Jeżeli chodzi o ekran, jaki znalazł się w tym laptopie, jest on naprawdę dobry. Matowa matryca o rozdzielczości 1920 x 1080 jest w pełni wystarczająca. Jasność minimalna, jak i maksymalna również jest bardzo dobra, więc w słoneczny dzień nie ma problemu z odczytaniem treści, które są na nim wyświetlane.

data-full-width-responsive="true"

Klawiatura, jaką tutaj znajdziemy, jest bardzo wygodna, jej skok jest dobry, więc korzystało mnie się z niej bardzo komfortowo, a dłuższe pisanie tekstów nie sprawia żadnych problemów. Na dodatek posiada ona podświetlenie, więc praca po zmroku nie sprawia żadnych problemów. Osobiście nie mam problemów z korzystania z touchpada, ale są osoby, które wolą myszkę. W tym przypadku nie jest to ona tak dobra, jak to było w Surface Pro, lecz wystarczająca do wygodnej pracy.

Moje odczucia

Jednak jak mnie się korzystało z tego laptopa? Powiem Wam, że jest to świetny sprzęt do mobilnej pracy, gdyż jego wymiary nie są za duże i spokojnie można go spakować do normalnego plecaka, czy torby, co uważam za wielki plus. Dodatkowo obróbka zdjęć i inne operację, które zazwyczaj przeprowadzam na moim desktopie, są dla tego modelu niczym specjalnym, z czym nie mógłby sobie poradzić. Warto odnotować, że mamy tutaj bardzo dobre głośniki sygnowane marką Harman, dzięki czemu oglądanie filmów, słuchanie muzyki jest po prostu świetne, a najwyższa dostępna głośność bez problemu pozwoli na zrobienie z niego małego centrum rozrywki dla kilku osób. Z dodatków mamy tutaj dostępny skaner linii papilarnych, który działa dobrze, jednak pojawiały się u mnie problemy z rozpoznaniem linii papilarnych i zostałem kilkukrotnie poproszony o podanie kodu PIN do zalogowania, jednak oceniam go na plus.

Ogniwo, jakie tu znajdziemy, pozwoli spokojnie na około 4 godziny pracy bez ładowarki, jednak należy pamiętać, że jest to wynik występujący przy niskim obciążeniu. A więc logiczne będzie, że gdy zaczniemy coś renderować, grać w jakieś produkcje zmniejszy się on. Pamiętajcie również, że gdy chcemy osiągnąć większą ilość klatek na sekundę, należy podpiąć ładowarkę. Sam proces ładowania również nie należy do długich zabiegów, bo trwa on około dwóch godziny.

Podsumowanie

Lenovo IdeaPad 520S jest laptopem, z którego bez problemu mógłbym korzystać na co dzień, jako dodatkowy, mobilny sprzęt do pracy. Jest on mały, przez co (tak jak wspomniałem) zmieści się w każdym plecaku, co ułatwia jego transportowanie. Bateria spokojnie wystarczy na dłuższą chwilę pracy, co pozwoli nam pojechać do kogoś, nie zabierając przy tym ładowarki. Aż w końcu, kiedy nadejdzie czas na chwilę relaksu, IdeaPad nam go dostarczy. Jeżeli szukacie sprzętu, który właśnie pozwoli Wam mobilnie pracować, nie będzie zajmować dużo miejsca, to jest to laptop dla Was. Cenę jak zwykle możecie sprawdzić za pomocą tego linku -> tutaj (dodam tylko, że nie wiem dlaczego, ale trudno jest dostać ten konkretny model).

W tym miejscu chciałbym Was zaprosić do innych recenzji, które znajdziecie na stronie oraz tych, które będą się pojawiać. Aby ich nie pominąć, użyjcie dzwonka, który wyświetla się Wam w lewym, dolnym rogu.

data-full-width-responsive="true"
Czytaj więcej
Premiera nowego studia kuchennego z zabudową Hoover