Każdy z nas posiada takie urządzenie peryferyjne, jakim jest klawiatura. Na rynku dostępnych jest bardzo wiele modeli, lecz każda z nich wyróżnia się czym innym. Dziś dzięki uprzejmości firmy XPG mam dla Was okazję przetestować ich jeden z produktów, jakim jest XPG Summoner, czyli klawiatura mechaniczna ze srebrnymi przełącznikami. Jak sprawowała się ona podczas moich testów? Zapraszam do lektury.

Specyfikacja

  • Typ klawiatury: mechaniczna
  • Przełączniki: Cheery MX Speed Silver
  • Klawisze makro: 5
  • Złącza: port USB
  • Wymiary: 449 x 135 x 44 mm
  • Waga: 951 gramów

Budowa i wykonanie

XPG Summoner została wykonana z bardzo dobrego materiału, jakim jestem aluminium. Wielkościowo nie zajmuje ona dużo miejsca, co jest niebywałą zaletą. Klawiatura wyposażona jest w podświetlane klawisze, w tym pięć makro oraz trzy multimedialne. Nie zapomniano o samym logo producenta, które swoje miejsce znalazło nad sekcją klawiszy sterujących (strzałkami).

Na odwrocie naszym oczom ukarzą się cztery gumki antypoślizgowe i stopki do regulacji wysokości. Warto wspomnieć, że sprzęt ten jest naprawdę lekki, co można traktować jako zaletę, ale również i wadę.

Producent nie zapomniał o podkładce na nadgarstki. Jest ona przymocowywana za pomocą magnesów, co uważam za plus, gdyż po pierwsze łatwiej jest ją dopasować do swoich predyspozycji, a po drugie nie musimy się martwić o jej przymocowanie czy przypadkowe urwanie. Ona również posiada dodatkowe gumki antypoślizgowe. Do jej wykonania nie mogę się przyczepić, ponieważ mamy tutaj materiał imitujący skórę. Nasze nadgarstki bardzo dobrze są amortyzowane, więc nie męczą się one przy pracy na komputerze.

Pod koniec warto odnotować, że mamy tutaj kabel w oplocie, co powoli staje się takim standardem, a na tyle dostępny jest dodatkowy port USB.

Działanie

Po raz pierwszy mam do czynienia z tym typem przełączników. Wcześniej do czynienia miałem z wersją red i blue. Te ostanie przypadły mi do gustu, przez ich charakterystyczny dźwięk klikania. Mimo to wersja silver bardzo mi je przypomina. Poniżej możecie posłuchać sobie próbki dźwięku pisania na tej klawiaturze.

Jeżeli chodzi o komfort pisania czy grania na tej klawiaturze jest naprawdę bardzo wysoki. Mała moc aktywacji sprawia, że nie musimy przykładać dużej siły, by wciskany klawisz załapał. Jest to świetne rozwiązanie, gdyż nasze palce nie męczą się tak bardzo i o wiele szybciej możemy wpisywać teksty, czy reagować w grze bez zbędnego opóźnienia.

Miłym dodatkiem jest rolka do regulacji głośności i klawisz wyciszania dźwięku. Fajna opcja, gdyż nie zawsze mamy możliwość zmiany tych opcji w systemie.

Mały mankament…

Jedynym minusem może być brak dedykowanego oprogramowania, by móc zaprogramować makra. Aby wiedzieć, jak tego dokonać musimy sięgnąć do załączonej instrukcji, a szkoda. Ale żeby Wam uprościć, zamieszczam stosowną informację, jak to wykonać: klikamy przycisk funkcyjny+alt, następnie klikamy klawisze, które chcemy zaprogramować, a na końcu wybieramy ponownie alt+fn i odpowiedni klawisz do tego makra. Dość skomplikowana czynność, co nie? 😉

Lenovo Y Gaming Keyboard | Recenzja

Podświetlenie

XPG Summoner posiada podświetlane klawisze. Producent wyposażył ten model w pięć różnych kolorów: czerwony, niebieski, turkusowy, biały i zielony. Ich zmianę umożliwiają nam klawisze sterujące (FN+F1 do F5).

Czerwień dedykowana jest trybowi gry, gdzie blokowany jest klawisz Windows. Aktywujemy go za pomocą połączenia FN+F6.

Prócz tego mamy również kilka stylów podświetlania: statyczne, oddychanie, „wybuch”, wyzwolenie pojedynczego klawisza, kolorowa fala, tryb WSAD. Wszystko to możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach i filmach. Fajna opcja, gdyż każdy znajdzie coś dla siebie.

 

By zmienić tryb podświetlania, należy wcisnąć klawisz FN plus strzałki w lewo lub prawo.

Podsumowanie

XPG Summoner to bardzo dobra klawiatura mechaniczna. Dzięki możliwości dobrania typu przełączników każdy z nas będzie mógł dopasować ją do swoich predyspozycji. Posiada podświetlane klawisze, które przydadzą się podczas nocnego korzystania z komputera. Niestety boli brak dedykowanego oprogramowania, ale można bez tego przeżyć. W chwili publikacji recenzji kosztuje ona 500 zł bez grosza. Myślę, że jest to odpowiednia cena do jej możliwości. W razie dodatkowych pytań jestem do Waszych dyspozycji, a poniżej macie przycisk do sprawdzenia jej dostępności.

Author

Prowadzenie bloga, nagrywanie materiałów traktuje jako pasja. Od dziecka ciekawią mnie technologię, jakie nas otaczają (tj. komputery, telefony itp.). W wolnym czasie uwielbiam słuchać muzyki, oglądać filmy i seriale.