Motorola Moto Z3 Play | Recenzja

Jak pewnie zauważyliście, na blogu nie było jeszcze żadnej recenzji sprzętu od Motoroli. Nadszedł czas, aby to w końcu zmienić, i tak dziś mam dla Was recenzję modelu Z3 Play, który swoją premierę miał w drugim kwartale 2018 roku. Czy ten telefon nadal jest wart zainteresowania? Zapraszam na moją recenzję.

Specyfikacja

  • Procesor – Snapdragon 636 8×1.80 GHz
  • Układ graficzny – Adreno 509
  • Pamięć RAM – 4 GB
  • Pamięć wbudowana – 64 GB
  • Ekran – OLED, 6 cali, 1080×2160 px, 402 ppi
  • Aparaty:
TyłPrzód
12 Mpx f/1.7 z AF8 Mpx f/2.0
5 Mpx

 

  • Bateria – 3000 mAh z funkcją TurboPower

Budowa i wykonanie

Moto Z3 Play został wykonany z dwóch tafli szkła, zaś ramka została zrobiona z aluminium. Na pewno nie jest to nic oryginalnego, ale z pewnością takie wykonanie dodaje temu telefonowi elegancji. Do testów trafiła do mnie kolor Deep Indigo, któremu nie można odmówić elegancji. Niestety, ale Z3 Play również szybko potrafi na niej stracić,  gdyż po chwili widać na nim wszystkie odciski palców, a ramka potrafi szybko się zniszczyć, więc polecam wyposażyć się w jakieś etui.

Czas na omówienie poszczególnych krawędzi tej słuchawki. Front urządzenia skrywa sześciocalowy wyświetlacz, nad nim niewielki głośnik, który nie tylko jest głośnikiem do rozmów, ale i do multimediów, obok niego szereg czujników i aparat do selfie. Pod ekranem znajdziemy logo Motoroli  oraz dwa mikrofony. Na tyle znajdziemy wystający aparat, logo producenta i zestaw pinów potrzebnych do połączenia modułów. Przyciski do regulacji głośności a pod nimi skaner linii papilarnych  znalazły się na prawym boku urządzenia. Na przeciwległej stronie znajdziemy przycisk zasilania. U dołu znajdziemy zalewnie port USB a u góry dodatkowy mikrofon oraz tackę na karty nanoSIM i microSD.

Działanie

Do działania Z3 Play nie mogę się przyczepić, bo działa ona bardzo dobrze. Aplikacje uruchamiają się dość szybko, lecz niekiedy zdarzało się, że Motka złapała małą zadyszkę i należało chwileczkę poczekać. Do naszej dyspozycji mamy cztery gigabajty pamięci RAM, a ponieważ mamy dość czystego Androida system nie zużywa jej za dużo. Jeżeli chodzi o Antutu, to Z3 Play uzyskała w nim 110952 punktów. Podczas trwania testów nie miałem żadnych problemów z tym telefonem, więc jej działanie mogę zaliczyć na plus.

data-full-width-responsive="true"

Multimedia

Wyświetlacz

Co do wyświetlacza nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Matryca, jaka znalazła się w tym urządzeniu jest to OLED o rozdzielczości 1080×2160 px. No i co mogę powiedzieć – jest on fenomenalny . Kolory są bardzo dobrze odwzorowane, a co najważniejsze nieprzesycone. Warto zaznaczyć, że w ustawieniach mamy możliwość zmiany trybu koloru z jaskrawych na standardowe, jednak według mnie te wyglądają na wyprane. Jasność maksymalna jest wystarczająca, aby móc komfortowo korzystać z tej słuchawki w słoneczny dzień, zaś minimalna mogłaby być o trochę mniejsza. Kąty widzenia są bardzo dobre. Natomiast jeżeli chodzi o tryb ochrony wzroku, znajdziemy go w aplikacji Moto pod nazwą Ekran nocny i działa na zasadzie ustalonych godzin, więc nie można go uruchomić ręcznie tak, jak jest to w innych telefonach.

Głośnik

Tak jak już wspomniałem na początku mamy tutaj tylko jedną maskownicę, gdzie znajduje się głośnik multimedialny jak i do rozmów. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tak dobrej jakości dźwięku. Nawet na najwyżej głośności nie było żadnych zniekształceń. Z pewnością nada on się do oglądania filmów. Przy omawianiu głośników warto wspomnieć, że Z3 Play nie posiada złącza słuchawkowego, za to producent zaopatrzył nas w odpowiednią przejściówkę. Muszę przyznać, że na słuchawkach smartfon ten gra również bardzo dobrze, więc mogę go Wam spokojnie polecić.

Aparaty

Przejdźmy teraz do omówienia aparatów, które znalazły się w tym smartfonie. Tak jak wspomniałem w specyfikacji mamy tutaj dwa aparaty z tyłu urządzenia jeden 12 Mpx z przysłoną f/1.7 oraz drugi 5 Mpx do rozmywania tła. Na początku omówimy sobie aplikację Aparatu, która jest dość rozbudowana. Do naszej dyspozycji otrzymujemy 8 trybów fotografowania oraz 6 filmowania. Warto zaznaczyć, że HDR dostępny jest w trybie automatycznym, co uważam za wielki plus. Oprócz tryby automatycznego mamy możliwość przejścia do ustawień manualnych, które niestety są dość ubogie. Zdjęcia wykonany w maksymalnej rozdzielczości 12 Mpx, zaś filmy nagramy w maksymalnie 4K przy 30 klatkach. Nie samymi cyferkami żyje człowiek, dlatego czas, abym podzielił się z Wami moją opinią na temat wykonanych fotografii.

Zacznę od zdjęć wykonanych w dobrych warunkach oświetleniowych. Wychodzą one dobrze, kolory są dobrze odwzorowane, a ich szczegółowość stoi na wysokim poziomie. Niestety, ale wraz z mniejszą ilością światła zwiększa się szum, a co za tym idzie, zdjęcia tracą na szczegółowości. Również zdarza się, że Moto Z3 Play nie potrafi dobrać odpowiedniego balansu bieli i zdjęcia wychodzą zakłamane. Jednak to nie koniec moje narzekania. Aplikacja aparatu niestety, ale działa jakby chciała, a nie mogła. To znaczy – jeżeli w naszym kadrze jest spora ilość światła to, odświeżanie obrazu jest dobre i o wiele łatwiej jest zrobić dobre zdjęcie. Gdy tego światła nie ma, wyświetlany podgląd wygląda dosłownie jak pokaz slajdów. W dodatku brakuje tutaj jakiejkolwiek stabilizacji obrazu, przez co niekiedy zdjęcia wychodzą rozmazane.

Przykładowe zdjęcia

Zabezpieczenia

Kolejno omówmy sobie zabezpieczenia, jakie występują w tej słuchawce. Mamy tutaj aktywny skaner linii papilarnych, odblokowywanie twarzą oraz te, które są domyślnie dostępne w Androidzie. Skaner linii papilarnych znalazł swoje miejsce po prawej stronie, tak, jak to kiedyś było w smartfonach od Sony. Jest to rozwiązanie, które (moim zdaniem) skierowane jest do osób praworęcznych, gdyż o wiele wygodniej jest wtedy z niego skorzystać. Do jego działanie nie mam żadnych zastrzeżeń. Jest on celny, a sam proces nie zajmuje za długo, choć, warto zaznaczyć, że przy Ekranie Moto oraz ekranie blokady proces odblokowywania jest odrobinę szybszy.

Odblokowywanie twarzą jest dość popularnym sposobem, który został tutaj zrealizowany za pomocą przedniej kamerki. Proces ten nie należy do najdłuższych, lecz nie jest też taki bezpieczny. Co prawda w moim przypadku nie udało mnie się odblokować tego telefonu zdjęciem, lecz spotykałem się z opiniami, że jest to możliwe.

Bateria

Z3 Play posiada ogniwo o pojemności 3000 mAh. Nie jest to może dużo, jednak wystarczająco, aby telefon był w stanie wytrzymać około 3-4 godzin na jednym ładowaniu. Oczywiście mówimy tutaj o czasie działania bez podłączonego Power packa. Takowy dodaje nam 2200 mAh, co dodaje nam około dwóch godzin dodatkowej pracy. Dodam tylko, że jest do dołączony mod, który moim zdaniem bardzo się przydaje. Proces ładowania odbywa się dosyć szybko dzięki dołączonej ładowarce TurboPower, która pozwala naładować nasz telefon wokoło godzinę (bez modułu, zaś z nim około dwie). Szkoda, że producent nie dodał możliwości ładowania bezprzewodowego.

Moto Mods

Do recenzji oprócz samego telefonu i dołączonego Power Packa przyszły do mnie trzy dodatkowe moduły, jakimi są: kamera 360ᵒ, gamepad oraz projektor. Nie będę się nad nimi aż tak skupiać, jednak powiem Wam o nich co nieco.

Kamera 360ᵒ

Jest to osobny moduł kamery, którą doczepiamy do naszego smartfona. Dzięki niej mamy możliwość robienia zdjęć, jak i nagrywania filmów sferycznych. Jeżeli chodzi o rozdzielczość matrycy mamy tutaj dwa razy po 13 Mpx z przysłoną f/2.0. Filmy nagramy w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 24 kl./s. Oprócz robienia zdjęć mamy również możliwość prowadzenia transmisji na żywo, co uważam za sporą zaletę, jednak w tym wszystkim jest też wada. Niestety, lecz moduł ten nie działa z aplikacją Instagram, choć dla niektórych, wcale nie musi być to wada. Wykonane fotografie możemy również szybko obrodzić dzięki odpowiedniej aplikacji. Więcej na temat zdjęć wykonanych za pomocą tego modułu możecie przeczytać u Tymka -> tutaj.

Gamepad

Moduł ten skierowany jest dla osób, które lubią pograć na telefonie. Ułatwia on nam sterowanie w grach, a co za tym idzie również i dostarcza więcej frajdy. Gry, które współpracują z tym modułem, możecie znaleźć w aplikacji Moto Game Explorer. Na jego tyle możemy znaleźć logo gamingowej serii Y, które po podświetleniu dodaje uroku temu dodatkowi. Oprócz tego na jego dole znajdziemy wyjście słuchawkowe i port ładowania, gdyby jednak pojawiała się potrzeba podładowania naszego telefonu.

Projektor

Ostatnim modułem, który do mnie trafił, jest projektor. Uważam, że jest to kolejny świetny moduł, którego pewnie bym kupił. Pewnie często zdarzało Wam się, że oglądacie coś leżą w łóżku, a nie macie w pokoju komputera ani telewizora. Dzięki temu dodatkowi będziecie mogli o wiele łatwiej konsumować wyświetlane treści z telefonu i zrobić w pokoju małą salę kinową. Projektor ten nie jest głośny, więc nie zagłusza on głośnika z telefonu, ale dzięki połączeniu Bluetooth możecie połączyć się z głośnikiem i wzbogacić swoje doznania. Czy nie jest to coś fantastycznego?

Podsumowanie

Podsumowując test tego zestawu, muszę przyznać, że ten modularny telefon z pewnością jest w stanie zaspokoić niejedną osobę. Myślę, że gdyby Motorola poprawiła oprogramowanie aparatu to, Z3 Play mógłby być jeszcze lepszym telefonem. Jednak za kwotę około 1700 zł można go spokojnie polecić, ponieważ wyróżnia się on na tle konkurentów. Jak zwykle cenę tego modelu możecie sprawdzić za pomocą tego linku -> tutaj.

Z tego miejsca chciałbym Wam gorąco podziękować za dotrwanie do samego końca. Napiszcie w komentarzach, co uważacie na temat tego smartfona. Jestem bardzo ciekaw Waszej opinii na jego temat.

P.S. Zapraszam Was do bacznego przeglądania mojego Instagrama, ponieważ już we wtorek pojawi się coś bardzo ciekawego ?.

data-full-width-responsive="true"
    Czytaj więcej
    WD PR2100 | Recenzja