fbpx
Blog poświęcony nowym technologiom, gdzie znajdują się recenzje ciekawych urządzeń.
OPPO Reno 5

OPPO Reno 5 | Recenzja

Po mieszanych uczuciach względem Oppo A53, wracam z droższym modelem od tego producenta. Omawiana marka na polskich rynku prezentuje nam z reguły modele z niższej półki cenowej i dlatego zawierają one w sobie sporo kompromisów. Przekonajmy się, więc jak poradziła sobie z omawianym Oppo Reno 5. Tak jak poprzednik, prezentuje się bardzo obiecująco, ale czy spełnia stawiane przed nim oczekiwania? 

OPPO Reno 5 – specyfikacja

  • Ekran – 6,43″ Full HD + AMOLED 90 Hz, rozdzielczość 2400 × 1080, 409 ppi
  • Procesor – Qualcomm Snapdragon 765G, 2.4 GHz, 8 rdzeni
  • Układ wideo – Adreno 620
  • Pamięć RAM – 8 GB
  • Pamięć wbudowana – 128 GB
  • Główny aparat – 64 Mpix f/1.7 – główny, 8 Mpix f/2.2 – ultraszerokokątny, 2 Mpix f/2.4 – makro, 2 Mpix f/2.4 – monochromatyczny
  • Przednia kamera – 32 Mpix f/2.4
  • Bateria – 4300 mAh z szybkim ładowaniem do 65 W.
  • System operacyjny – Android 11, ColorOS 11.1
  • Komunikacja – USB Typu C 1.0, Wi-Fi, Bluetooth 5.1, LTE, GPS, Beidou, GLONASS, GALILEO, QZSS, NFC, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm
  • Wymiary – 159,1 × 73,4 × 7,9 mm
  • Waga – 172 g

OPPO Reno 5 – budowa i wykonanie

Nie ma co ukrywać, że Oppo wygląda po prostu prześlicznie. Miałam szczęście obcować z modelem w wersji niebieskiej, co tylko potęgowało ten efekt. Cały ładnie się mieni, chociaż tył jest matowy i szorstki, co moim zdaniem wygląda rewelacyjnie w swej prostocie. Model jest bardzo dobrze i precyzyjnie wykonany. Bardzo podoba mi się, że pomimo, że jest w całości z tworzywa sztucznego nie udaje (jak często się zdarza), że jest ze szkła. 

Urządzenie jest kompaktowe i wygodne. Bardzo dobrze leży w dłoni i jest odpowiednio wyważone. Odpowiednio wąskie i smukłe, dzięki czemu nie ma problemów z jego użytkowaniem jedną ręką. Dodatkowo dzięki jego fakturze nie musimy się obawiać, że się wyślizgnie. 

OPPO Reno 5
OPPO Reno 5 – budowa i wykonanie fot. Marcin Surmacz – Technologicznie to i owo

Przód telefonu w całości pokryty jest taflą szkła Corning Gorilla Glass 5. 6,43-calowy ekran okrążony jest cienkimi ramkami i wszystko byłoby idealnie skomponowane, gdyby nie okrągłe wycięcie na przedni aparat, w lewym górnym rogu. Jego poprzednik miał ten sam problem i chociaż nie jest to przeszkadzające w użytkowaniu, i bardzo łatwo jest się do niego przyzwyczaić, tak uważam, że nie jest to estetycznie za dobre rozwiązanie. Zdecydowanie to największy minus designu całego telefonu. Podbródek urządzenia jest minimalnie szerszy od reszty obramowania, ale jest niewielka dysproporcja, która na dobrą sprawę wygląda w pewien sposób atrakcyjnie.

Krawędzie bardzo ładnie się mienią, co fajnie kontrastuje z matowym tyłem i pomimo śliskiej powierzchni, nie palcują się za dużo. Z prawej strony znajdziemy jedynie przycisk blokady, który jest dobrze wyróżniony, ale nie wbijający się wizualnie. Co jest przyjemnym rozwiązaniem, gdyż jest bardzo łatwo wyczuwalny, ale nie psuje całej kompozycji. Na górze panuje całkowity spokój. Umieszczono tam wyłącznie dodatkowy mikrofon do redukcji szumów. Z lewej strony znajdują się dwa osobne przyciski regulacji głośności, które są tak samo skomponowane jak przycisk blokady, a także tackę na 2 karty nanoSIM. Na dolnej krawędzi dzieje się najwięcej. Na środku mamy port USB typu C, z jego lewej strony mikrofon, a z prawej głośnik oraz wejście słuchawkowe Jack 3,5 mm, które moim zdaniem najlepiej sprawuje się umieszczone właśnie w tym miejscu. 

OPPO Reno 5
OPPO Reno 5 fot. Marcin Surmacz – Technologicznie to i owo

Przejdźmy do najładniejszej części wizerunku urządzenia, czyli jego tyłu. W większości jest pięknie mieniącą się matową taflą, która prezentuje się zachwycająco, a dzięki lekko chropowatej fakturze, jest równie praktyczna. Nie musimy się martwić o odciski palców. W lewym górnym rogu umieszczono wyspę z aparatami, jedyną niematową część, która wystaje bardzo niewiele i nie niszczy uroku Oppo Reno 5. Jeśli mówimy o designie tego modelu, nie mam mu całkowicie nic do zarzucenia. 

OPPO Reno 5 – działanie

Telefon napędzany jest przez SoC Qualcomm Snapdragon 765G taktowany zegarami 1 x 2,4 GHz + 1 × 2,2 GHz + 6 × 1,8 GHz, wspomagany przez 8 GB RAM oraz 128 GB na system i pliki użytkownika. Ze złych wiadomości, nie mamy możliwości rozszerzenia pamięci o kartę, dlatego jest to kwestia, którą warto brać pod uwagę przy zakupie tego telefonu. To na szczęście jedyna negatywna wiadomość, ponieważ ciężko jest mi zarzucić Oppo jakiekolwiek problemy w działaniu. Nie zdarzyły mi się absolutnie żadne uciążliwości, zero zacinania, spowolnienia, czy wyłączania aplikacji w tle, a przyznaje, że korzystałam z wielu funkcji jednocześnie.

System działa bardzo płynnie, co potęguje jeszcze odświeżanie 90 Hz.  Z dodatkowych funkcji otrzymujemy: możliwość dostosowania układu i kolorów pulpitu do własnych preferencji, klonowanie poszczególnych aplikacji, uruchamianie aplikacji w oknie podręcznym bądź mini oknie, optymalizację wydajności, dostosowanie wrażliwości ekranu na dotyk, czy pasek boczny z wybranymi narzędziami. Ogólnie rzecz biorąc w Oppo Reno 5 mamy cały szereg funkcji pozwalających nam spersonalizować urządzenie i dostosować je tak, aby było dla nas idealnie dopasowane.  

OPPO Reno 5
OPPO Reno 5 fot. Marcin Surmacz – Technologocznie to i owo

Zabezpieczenia

Odblokowywanie telefonu możemy ustawić klasycznie w postaci hasła, albo za pomocą twarzy, czy czytnika linii papilarnych umieszczonego pod ekranem. Metoda ze skanowaniem twarzy działa rewelacyjnie i szybko, za to czytnik… Zacznijmy od tego, że uważam umiejscowienie go z przodu telefonu za zdecydowanie niewygodne rozwiązanie. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla niektórych będzie wręcz przeciwnie. Pomijając jednak tą kwestię, miał on czasem spore problemy i zajmowało mi dobrą chwilę, aby odblokować telefon, albo byłam zmuszona powtarzać odblokowanie kilka razy. Dodatkowo trochę przeszkadzały mi animacje systemowe przypisane do tego rodzaju odblokowywania. Mogą one wydawać się śliczne na samym początku, ale po dłuższym użytkowaniu staną się one uciążliwe, nachalne i zdecydowanie trwają zbyt długo. W dalszym ciągu wyglądają rewelacyjnie, ale na pewno doceniłabym je bardziej gdyby trwały o połowę krócej. 

Wyświetlacz

Ekran ma rozdzielczość FHD + 2400 × 1080 pikseli. Panel jest wykonany w technologii AMOLED i oferuje odświeżanie 90 Hz. Co ciekawe jest on certyfikowany przez Netflix HD oraz Amazon Prime Video HD. Nic dziwnego, ponieważ jest to kolejny aspekt urządzenia, przy którym tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Żaden flagowiec nie powstydziłby się takiego ekranu. Kolory są bardzo żywe i nasycone, ale wszystko można dostosować pod swoje upodobania. Jedynie jasność ekranu w trakcie korzystania z urządzenia pod słońce mogłaby być z deka większa, gdyż korzystanie z niego w takich warunkach nie było już tak komfortowe, ale też nie w takim stopniu, aby uznawać to za dużą wadę. 

OPPO Reno 5
OPPO Reno 5 – wyświetlacz fot. Marcin Surmacz – Technologicznie to i owo

W urządzeniu znajduje się systemowa nakładka ColorOS 11, która pozwala nam na regulację wyświetlania barw. Wspiera także Always on Display, który jak chyba wszystko w tym telefonie, możemy skonfigurować pod siebie, w tym jego wygląd, działanie i okres aktywności. 

Głośniki

Niestety Oppo nie uraczył nas w swoim urządzeniu głośnikami stereo, ale i tak nie jest najgorzej. Głośnik jest donośny i brzmienie jest jak najbardziej w porządku. Na słuchawkach jest o wiele lepiej, dźwięk jest wyraźny i przestrzenny. Nie mam jakiś negatywnych uwag, ale bardzo pozytywnych też nie. Owy smartfon nie będzie na pewno dobrym wyborem dla osób, którym zależy na sprzęcie typowo muzycznym, ale dla przeciętnego użytkownika jest jak najbardziej zadowalający.

Aparat

Aparat jest na pewno jednym z atutów tego telefonu. Ma na pokładzie 4 aparaty z tyłu i jeden z przodu. W aplikacji aparatu znajdują się tryby: zdjęcie, wideo, ultra night, portret, film z dwóch kamer, zwolnione tempo, film poklatkowy, film, ekspert, ekstra HD, panorama, skaner tekstu, naklejka, makro. Jest ona bardzo intuicyjna i przyjazna użytkownikowi doświadczonemu w fotografowaniu, jak i całkowitemu laikowi. Główna matryca aparatu sprawdza się bardzo dobrze, oddaje idealnie fotografowany obraz, bez sztucznych upiększeń. Zdjęcia są ostre i szczegółowe. Do aparatu szerokokątnego także nie mam nic do zarzucenia. Przedni aparat również sprawuje się naprawdę dobrze. Fajnym dodatkiem jest podświetlenie ekranu podczas wykonywania selfie.

Mamy możliwość nagrywania wideo w 4K, ale tylko z głównego aparatu. Za to Oppo oferuje nam dobrą stabilizację cyfrową podczas nagrywania wideo, jednakże także zostaniemy przełączeniu na 1080p. Dlatego jeżeli zależy nam na wideo w 4K musimy obyć się bez wielu funkcji. 

OPPO Reno 5 – bateria

Oppo Reno 5 dysponuje akumulatorem o pojemności 4300 mAh. To dość mało imponujący rozmiar baterii jak na telefon z takiej półki cenowej. Pomimo tego nie jest to tak odczuwalne jak mogłoby się wydawać. Cały dzień pracy uzyskamy bez żadnych problemów. Jeśli nie zamierzamy grać na nim przez większość tego czasu, bądź korzystać z innych wyczerpujących funkcji, to możemy dojść nawet do dwudniowego wyniku. Poza tym otrzymujemy szybkie ładowanie, dzięki któremu będziemy mogli cieszyć się użytkowaniem urządzenia po niespełna 40 minutach. 

Podsumowanie

Muszę przyznać, że tym razem Oppo zaskoczył mnie nader pozytywnie i z omawianym urządzeniem pracowało mi się naprawdę bardzo dobrze. Właściwie pod każdym względem sprawował się świetnie i nie miałam z nim absolutnie żadnych niedogodności. Można stwierdzić, że Oppo Reno 5 jest jak najbardziej udanym smartfonem ze swojej półki cenowej. Problem w tym, że chociaż zdaje się nie mieć praktycznie żadnych, albo przynajmniej bardziej znaczących wad, tak wybijających się zalet też nie mogę się doszukać. Telefon jest zwyczajnie DOBRY, nic dodać, nic ująć. Jeżeli nie mamy jakiś specjalnych wymagań w jakimś aspekcie i potrzebujemy po prostu dobrego telefonu, na którym się nie zawiedziemy, to Oppo Reno 5 jest na pewno dobrym wyborem.