QNAP TS-230

QNAP TS-230 | Recenzja

Każdy z nas w jakiś sposób gromadzi dane – na telefonie, komputerze, pendrive, dysku zewnętrznym i tym podobne. Są to raz większe, raz mniejsze pliki. Jestem osobą, która bardzo często potrzebuje mieć dostęp do takich plików na różnych urządzeniach, dlatego te najważniejsze staram się wrzucać na chmurę, by mieć je zawsze pod ręką.

A co jeśli istnieje możliwość bezproblemowej wymiany danych niekoniecznie korzystając z chmury, bądź dysków zewnętrznych? Dziś mam dla Was recenzję małego, ale przydatnego urządzenia, czyli serwera NAS od QNAP.

Często mam taki problem, że pisząc recenzję danego sprzętu, nie mam pod ręką jego zdjęcia. Jest to spowodowane tym, że łatwiej jest mi obrabiać zdjęcia na komputerze stacjonarnym, gdzie nie muszę się bawić w stosowanie przejściówek, by móc podłączyć czytnik kart i normalnie zgrać zdjęcia. Potrzebowałem rozwiązania, które pozwoliłoby mi na pozbycie się tego problemu. Na szczęście do testów trafił do mnie mały serwer danych idealny do domowego użytku i małych firm.

QNAP TS-230 – specyfikacja

  • Procesor – Realtek RTD1296 4 × 1.4 GHz
  • Architektura procesora – 64-bitowy ARM
  • Pamięć RAM – 2 GB
  • Obsługiwane dyski – 3,5-calowe dyski twarde SATA/2,5-calowe dyski twarde SATA/2,5-calowe dyski SSD SATA
  • Ilość portów Gigabit Ethernet – 1
  • Porty USB – 2x USB 3.1 Gen 1, 1x USB 2.0
  • Wymiary – 188,64 × 90,18 × 156,26 mm

QNAP TS-230

data-full-width-responsive="true"

QNAP TS-230 – budowa i wykonanie

QNAP TS-230 to stosunkowe małe urządzenie, dzięki czemu bez problemu będziemy w stanie zmieścić go w dowolnym przez nas miejscu. Dodatkowo charakteryzuje się on bardzo dobrą jakością wykonania. Mimo że jest to plastik, to nie uświadczymy tutaj żadnych luzów, szczególnie że mamy możliwość otworzenia go. Wygląd TS-230 jest kwestią gustu, gdyż jednemu mu się podobać, a drugiemu nie, dlatego tę kwestię pozwolę sobie pominąć.

Sama budowa jest naprawdę prosta. Z przodu znajdziemy pięć diod informujących o stanie pracy urządzenia, dwa przyciski funkcyjne (włączania/wyłączania oraz szybkiego kopiowania danych z podłączonego nośnika danych) i port USB 3.1. Tył kryje duży otwór wentylacyjny, przycisk restartu do ustawień fabrycznych, port LAN, USB 3.1 i 2.0 oraz złącze zasilania.

QNAP TS-230

By móc dostać się do wnętrza urządzenia, gdzie wkładamy nasze dyski, należy ściągnąć bok urządzenia, które zabezpieczone jest od spodu dodatkową śrubką. Następnie bok trzymają tylko zatrzaski, które są dość mocne, więc trzeba się przyłożyć, by dostać się do zatok dyskowych.

QNAP TS-230

QNAP TS-230 – działanie

QNAP TS-230 przeznaczony jest do domowego użytku. Jednak według mnie posiada on naprawdę sporo funkcji, które nie są aż tak potrzebne przeciętnemu Kowalskiemu. Dzięki temu mogę śmiało powiedzieć, że nada się on też do mniejszych firm. Poniżej przedstawiam Wam screeny z systemu operacyjnego pozwalającego na sterowanie tym serwerem. Ten według mnie jest nawet intuicyjny. Jednak trzeba mieć, chociaż minimalne pojęcie odnośnie konfiguracji takiego sprzętu, by płynnie się po nim poruszać.

Zainstalowany system pozwala nam na naprawdę wiele. Między innymi na: konfigurację dostępu do poszczególnych katalogów przy pomocy użytkowników w domenie Windows, pobieranie dodatkowych aplikacji rozszerzających użyteczność sprzętu, tworzenie wirtualnej karty sieciowej i wiele, wiele więcej. Najważniejszą opcją, a zarazem podstawową jest możliwość udostępniania plików na zewnątrz. Dzięki temu nasz serwer może być zastosowany jako chmura typu OneDrive bądź Google Drive. Pamiętajcie jednak, że transfery, jakie będziecie osiągać na “zdalnym dostępie” są zależne od łącza, jakie posiadacie u siebie w domu.

W moim przypadku TS-230 był podłączony bezpośrednio do gigabitowego switcha, więc transfer plików stał na jak najbardziej wysokim poziomie. Oprócz tego spowodowane to było użyciem odpowiednio szybkich dysków od firmy WD. Te SSD-eki przeznaczone są do rozwiązań serwerowych, więc oprócz sporej pojemności charakteryzują się też szybką pracą.

Kultura pracy i dodatkowe funkcje na smartfony

Przez cały okres pracy QNAP TS-230, czyli dobre 1,5 miesiąca 24/7 nie spotkałem się z żadnym problem, który mógłby negatywnie wpłynąć na komfort korzystania z tego sprzętu. Nie ukrywam, że był on bardzo męczony. Wszystkie zdjęcia produktowe, pliki z recenzjami trafiały prosto na niego, gdzie później musiały być one obrobione w różny sposób. Tak jak wspomniałem, dzięki zastosowaniu takiego dysku oraz w miarę dobrych podzespołów spokojnie jego działanie było dla mnie na wysokim poziomie. Nie byłem zmuszony na długie otwieranie czy buforowanie zdjęć/filmów, czasochłonne kopiowanie plików, czy też nadmierny hałas generowany przez wentylator.

Kultura pracy stała na wysokim poziomie. Nie zdarzyło mnie się, by mógł narzekać na głośność pracy wentylatora, co uważam za dość sporą zaletę. Dodatkową zaletą mogą okazać się również dedykowane aplikacje od QNAP na smartfony. Z ich poziomu będziemy mieli dostęp do zamieszczonych plików, jak i też ich przesyłania z telefonu na serwer. Idealnie sprawdzi się to do robienia backupów zdjęć i nie tylko.

Podsumowanie

Zatem – czy warto kupić QNAP TS-230? Jeżeli szukacie małego serwera domowego, na którym będziecie mogli też i pracować, a przy tym nie wydawać dużo pieniędzy to tak. Mimo to musicie pamiętać, że przy zakupie tego serwera omawianych przeze mnie dysków nie ma w zestawie i trzeba je dokupić osobno. Oczywiście nie musicie kupować takich samych, lecz ważne, żeby były one przeznaczone do zastosowań serwerowych. Poniżej standardowo macie link do ceny prezentowanych produktów.

data-full-width-responsive="true"
Czytaj więcej
Czystsze pranie i mniej zagnieceń – pralki Haier z serii 39 z funkcją prania parowego