Woox R4024

Woox R4024 | Recenzja

Nie ma co się oszukiwać, ochrona domu jest bardzo ważnym aspektem. To właśnie tam trzymamy swoje przedmioty mniej lub bardziej wartościowe. Mimo zwykłych zamków w drzwiach warto byłoby zainteresować jakimś dodatkowym zabezpieczeniem. Tego rodzaju sprzętu jest całkiem sporo: czujniki ruchu, alarmy, czujniki otwarcia drzwi/okien i tym podobne. Jednak według mnie, od czego powinniśmy zacząć, to kamerka.

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła kamerka firmy Woox. Przyznam się, że markę tą usłyszałem po raz pierwszy, jednak ich produkty wydały mi się na tyle ciekawe, że zechciałem je przetestować. Na pierwszy ogień otrzymałem model R4024. Czym on się charakteryzuje, czy warto się nim zainteresować? Na to pytanie odpowiemy sobie w dzisiejszej recenzji.

Woox R4024 – specyfikacja

  • Matryca – 2 MPx f/2.0 (pole widzenia 115°)
  • Rozdzielczość maksymalna – 1920 × 1080 px
  • Wymiary – 53x32x113 mm
  • Maksymalna pamięć obsługiwanej karty microSD – 128 GB
  • Połączenie – WiFi 802/11b/g/n 2.4 GHz

Woox R4024 – budowa i wykonanie

Jedno co trzeba przyznać na samym początku, to to, że prezentowana kamerka jest naprawdę małych rozmiarów. Dzięki temu staje się ona dyskretniejsza. Lecz nie jest to najważniejszy jej aspekt. Chociaż ten może być jej wielką zaletą.

Z czego jednak została wykonana Woox R4024? Nie będzie zdziwieniem, kiedy powiem, że mamy tutaj do czynienia z plastikiem. Plastik ten jest jednak dobrej jakości i nie mam do czego się przyczepić. Fajnym rozwiązaniem jej możliwość lekkiego pochylenia kamery. Umożliwia to lekko gumowy element łączący spód z głównym modułem. Niby to nic takiego, a jednak może okazać się bardzo przydatnym elementem konstrukcji.

data-full-width-responsive="true"

Rozmieszczenie poszczególnych elementów budowy również można powiedzieć, że jest przemyślne, gdyż od boku zajdziemy slot na karty microSD, na tyle głośnik oraz przycisk do resetowania kamery, a kabel podłączyły do postawy kamerki.

Całą kamerkę możemy stabilnie przymocować do większości powierzchni, gdyż w zestawie znajdziemy gumowy element, który posiada klej po obydwu stronach.

Woox R4024 – działanie

Czas przejść do najważniejszej części tej recenzji, czyli samego działania. By móc skorzystać z kamery, najpierw musimy ją skonfigurować. Do tego posłuży nam aplikacja na smartfony Woox Home. Sam proces konfiguracji jest bardzo prosty. Wystarczy wprowadzić dane do naszej sieci WiFi, a aplikacja sama wygeneruje specjalny kod QR, który następnie musimy pokazać naszej kamerce. Po tym zabiegu powinniśmy usłyszeć dźwięk, który potwierdza prawidłowe skonfigurowanie.

EPSON M1100 | Recenzja

Sama aplikacja jest naprawdę bardzo łatwa w obsłudze i nie powinna sprawiać nikomu kłopotu z jej korzystania. W jej ustawieniach znajdziemy kilka dodatkowych funkcji takich tak wysyłanie powiadomień o zdarzeniu, odwrócenie obrazu i tym podobne. Interfejs przypomina mi nieco ten od aplikacji kamer od firmy TP-Link, jednak nie jest to wada, a zaleta, gdyż najważniejsze funkcje, jak włączenie mikrofonu, zrobienie zdjęcia, ręcznego włączenia nagrywania są wyciągnięte na wierzch i nie trzeba specjalnie po nie sięgać.

Najbardziej czego mi osobiście brakowało to brak strony, przez którą moglibyśmy z poziomu komputera zobaczyć podgląd z kamery. Niby to nic wielkiego, a jednak bardzo przydatne, gdy nie chcemy sięgać po telefon. Do czego muszę się jeszcze doczepić to przeglądanie zarejestrowanych materiałów. Brakuje mi tutaj elementu, który pokazywałby, że o danej godzinie był zarejestrowanych jakiś ruch. Oczywiście, dostajemy o tym powiadomienie i w aplikacji możemy sprawdzić, o której, co się stało, ale jest to tylko screen, a nie powiedźmy gotowy fragment z całego nagranego dnia.

Przechodząc płynnie do jakości nagrywanych materiałów, muszę powiedzieć, że te są całkiem niezłe. Kamera dobrze radzi sobie z przełączaniem trybu nocnego na dzienny i odwrotnie. Nie uświadczymy tutaj rozmazanych nagrań, ponieważ Woox obsługuje jakość FullHD. Niestety, ale bolączką może okazać się dość niski klatkarz, bo wynosi on tylko 12 klatek na sekundę. Może to niestety skutkować brakiem płynności w materiałach. Uważam, że minimum, jakie powinno znaleźć się w kamerach, jest 25 klatek na sekundę, lecz za tą cenę wydaje mi się, że możemy przymrużyć na to oko. Poniżej możecie zobaczyć przykładowe nagrania z tej kamery.

Pozwolę sobie pominąć temat jakości dźwięku tej kamery, gdyż mikrofon i głośnik są tak podstawowe, że ich omawianie nie mam sensu. Fajnie, że są, ale bardziej traktowałbym to jako taki dodatek.

Podsumowanie

Czy warto kupić Woox R4024? Według mnie tak. Za taką cenę trudno będzie znaleźć coś równie dobrego, a producent pokazał, że tanie urządzenia nie zawsze muszą być tymi gorszymi. Oczywiście, znalazło się kilka niedoróbek, które z pewnością można poprawić i mam nadzieję, że tak się stanie.

Woox R4024

data-full-width-responsive="true"
Czytaj więcej
Wesołych Świąt! 🎄